poniedziałek, 1 lipca 2013

Gyros z kurczaka - błyskawicznie

GYROS Z PIERSI KURCZAKA

Nie ma to jak aromatyczna, mięsna przyjemność, która pasuje praktycznie do wszystkiego i robi się w tempie błyskawicznym (15 min. i obiad gotowy). Można podawać z ziemniakami, kaszą, zawinąć w tortilli, naleśniku - czego tylko dusza zapragnie. U mnie była ogromna porcja sałatki warzywnej :)
Wykorzystałam przepis Grzegorza z forum mniammniam. 



Składniki(dla 2 osób):
 - 2 piersi z kurczaka
 - 1 łyżka oliwy ( u mnie mniej - dosłownie kilka kropel na patelnię)
 - jogurt naturalny

Marynata:
 - 1 łyżeczka suszonego czosnku
 - 0,5 łyżeczki ostrej i 0,5 łyżeczki słodkiej papryki ( u mnie 1 łyżeczka słodkiej)
 - 1 łyżeczka suszonego oregano
 - 0,5 łyżeczki pieprzu
 - 0,5 łyżeczki soli
 - spora szczypta pieprzu cayenne
 - 0,5 łyżeczki soli
 - 0,5 łyżeczki rozmarynu
 - szczypta tymianku
 - 0,5 łyżeczki kminku
 - 2 łyżki oleju ( u mnie oliwa z oliwek)
Wykonanie:
Piersi kurczaka pokroić na cienkie i długie paski. Wszystkie składniki marynaty wymieszać ze sobą dokładnie i włożyć do niej mięso. Odstawić na 10 min.
Rozgrzać patelnię,wlać kilka kropel oliwy i przetrzeć je papierowym ręcznikiem - wyłożyć mięso. Smażyć na dużym ogniu cały czas mieszając przez ok. 3-4 minuty(wg.oryginalnego przepisu mięsko powinno zacząć się lekko przypalać - wtedy wydobędzie się z niego cały aromat)
Przygotowanego kurczaka polać jogurtem naturalnym i podawać wg. gustu :)

Smacznego :)


niedziela, 30 czerwca 2013

Amerykańskie placki kukurydziane - wersja delikatnie odchudzona


AMERYKAŃSKIE PLACKI KUKURYDZIANE 

Z przepisu - a jakże by inaczej - Nigelli :). Odchudziłam je troszkę i wyszły bombowe. Same w sobie może nie powalają ale z dodatkami rewelacja(są dosyć neutralne w smaku więc nadają się do wersji słodkiej jak i bardziej wytrawnej - z mięskiem). U mnie jak widać królują truskawki, jogurt naturalny i cynamon. Zrobiłam z połowy porcji, która jest w przepisie ja i tak wyszło mi ich ponad 20. Są malutkie więc proporcje, których użyłam są dla 2-ch niezbyt głodnych osób. Naprawdę polecam - szczególnie osobom, które mają w domu polentę i nie mają pomysłu na jej wykorzystanie ;)

Składniki:
 - 75 g polenty(drobna kaszka kukurydziana)
 - 50 g mąki pszennej pełnoziarnistej ( u Nigelli zwykła)
 - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
 - 1 łyżeczka stewii (wg. Nigelli drobny cukier ale może być cokolwiek do słodzenia)
 - 0,25 łyżeczki soli
 - 1 duże jajko (użyłam L-ki)
 - 150 ml mleka ( u mnie 1,5%)
 - 1 łyżeczka oliwy z oliwek (w oryginale 15 g stopionego masła)


Wykonanie:
Wymieszać sypkie składniki ze sobą. W osobnym naczyniu ubić trzepaczką jajko z mlekiem. Stopniowo dodawać sypkie składniki, mieszając, a kiedy się połączą wlać oliwę z oliwek.
Rozgrzać teflonową patelnie - wlać kroplę oleju i rozetrzeć papierowym ręcznikiem. 
Nakładać po 1 łyżce ciasta i smażyć małe placki. Gdy pojawią się pęcherzyki powietrza odwracać placki na drugą stronę i smażyć jeszcze ok. minuty.



Smacznego :)


sobota, 29 czerwca 2013

Ciasto kukurydziano - rabarbarowe





CIASTO RABARBAROWO - KUKURYDZIANE WG. PRZEPISU NIGELLI
Przyznam się iż nie przepadam za ciastami ucieranymi - tzn.oczywiście zjem i nawet je robię aczkolwiek niezbyt często. To ciasto mnie uwiodło - jest po prostu pyszne. Wilgotne, z rabarbarem, nie przesłodzone (chociaż w przyszłości ograniczę jeszcze ilość cukru), puszyste... marzenie. Nigella się zdecydowanie spisała :). A wszystko dlatego, że zalegała mi polenta w szafce :)


Składniki (u mnie tortownica 24 cm):
 - 500 g rabarbaru
 - 200 g drobnego cukru + 50 g trzcinowego nierafinowanego, myślę, że można jeszcze tą ilość ograniczyć  (w oryginale jest 300 g drobnego)
 - 150 g mąki pszennej pełnoziarnistej (pszenna zwykła wg. Nigelli)
 - 1 łyżeczka sody oczyszczonej
 - 0.25 łyżeczki soli
 - 1 łyżeczka mielonego cynamonu
 - 155 g polenty (drobna kaszka kukurydziana - bez problemu dostępna w markecie)
 - 2 duże jaja ( dałam 2 x L-ki)
 - 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego(myślę, że można pominąć)
 - 125 g masła
 - 250 ml jogurtu naturalnego (u mnie 0%)


Wykonanie:

Umyć i osuszyć rabarbar. Pokroić na 0,5 cm kawałki, włożyć do szklanej albo ceramicznej misy i zasypać 100 g cukru na czas przygotowywania ciasta.Nie należy odstawiać rabarbaru na dłużej niż 30 min. - inaczej cukier wyciągnie z niego zbyt dużo płynu.
Wymieszać mąkę, sodę sól, cynamon oraz polentę. W osobnej miseczce/kubku rozkłócić jajka z ekstraktem waniliowym. Masło utrzeć z resztą cukru ( u mnie 100 g zwykłego + 50 g trzcinowego), a następnie należy stopniowo dodawać masę jajeczną, bez przerwy ucierając. Dodawać sypkie składniki na przemian z jogurtem naturalnym. Powinny się tylko połączyć więc nie należy mieszać zbyt długo.
Na końcu dodać rabarbar łącznie z sokiem, który powstał i delikatnie wymieszać. Przełożyć do tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia oraz z bokami wysmarowanymi cieniutką warstwą masła).

Wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. godziny (u mnie 45 min.) - aż będzie sprężyste. 
Należy zerkać do niego ponieważ po ok.30 min. może zacząć się przypalać góra - należy wtedy przykryć je folią aluminiową (co też uczyniłam).
Gdy się upiecze odstawić je na metalową kratkę by wystygło ( ja zostawiłam je w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach- oczywiście folię zdjąć :D )

Smacznego :)
Akcja rabarbar - IV edycja

czwartek, 27 czerwca 2013

Zapiekanka makaronowa z fasolką szparagową


MAKARON, FASOLKA SZPARAGOWA I JAJKA



Kolejna propozycja z serii "czyścimy lodówkę". Zależało mi bardzo aby obiad był do zrobienia w szybkim tempie przy okazji będąc zdrowym. Zapiekankę robi się naprawdę ekspresowo i co ważne - jest syta i pyszna :)

Składniki (na 2-3 porcje):

 - 200 g makaronu z semoliny z pszenicy durum
 - 450 g fasolki szparagowej (użyłam mrożonej)
 - puszka pomidorów krojonych
 - 3 jajka
 - ajwar (niekoniecznie - dodałam go do smaku)
 - sól, pieprz, świeże listki bazylii

Wykonanie:

Włączamy piekarnik i nastawiamy go na 180 stopni.

Makaron oraz fasolkę gotujemy(oczywiście oddzielnie :D - ok. 5-8 min.)

Pomidory mieszamy z 2,3 łyżeczkami ajwaru (dodałam go do smaku, jeśli go nie posiadacie przyprawcie je wg. smaku - np. słodka papryka, sól, pieprz, oregano - czego dusza zapragnie). Bazylię (kilka listków) siekamy i wrzucamy do pomidorów. 

Makaron oraz fasolkę odcedzamy i również dodajemy do pomidorów.Mieszamy.

Masę wykładamy do naczynia żaroodpornego,wyrównujemy - wbijamy na nią jajka(solimy, pieprzymy do smaku). Zapiekamy do momentu aż jajka uzyskają pożądaną dla nas konsystencję (u mnie ok.10 min.)
Podajmy z dowolną sałatką.


Smacznego :)