Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na śniadanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Ciasteczka daktylowe

CIASTECZKA DAKTYLOWE
Mamy Wigilię... postanowiłam zamiast typowego świątecznego przepisu umieścić przepis na ciasteczka, które nie wymagają dużo pracy, są zdrowe, pyszne i robi się je błyskawicznie. Idealne do pochrupania w czasie Świąt :). Przepis pochodzi z forum mniammniam,Autorką jest Bajaderka :)



Składniki:
 - 1 czubata szklanka pokrojonych grubo daktyli
 - 100 g masła
 - 1/3 szklanki cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 2/3 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
 - 1 jajko
 - szczypta soli
 - 1,5 szklanki płatków owsianych górskich
 - 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (można dać kilka kropel zapachu waniliowego, ew pominąć)



Wykonanie:

Piekarnik włączyć by się nagrzał do 180 stopni.

Rozpuścić masło w garnku na wolnym ogniu. Zdjąć z palnika,

Dodać cukier i wymieszać - do momentu aż masa będzie gładka. Dodać przesianą mąkę, sól oraz sodę.

Jajko lekko roztrzepać widelcem w osobnej miseczce. Dodać do masy mączno - maślanej.

Ponadto wsypać płatki owsiane,daktyle oraz wlać ekstrakt waniliowy.

Dokładnie wymieszać całość.

Nabierać łyżką masę, formować z niej ciasteczka i kłaść na blasze,

Piec do chwili gdy będą złoto - brązowe (u mnie ok. 13 minut)


Smacznego! :)


wtorek, 10 grudnia 2013

Ciasto dyniowo - pomarańczowe

CIASTO DYNIOWO - POMARAŃCZOWE
wiem, wiem... święta Bożego Narodzenia za pasem a ja z dynią wyskakuję :). Cóż poradzić, że mi się jedna uchowała i już wołała o konsumpcję. Chcąc nie chcąc musiałam dyni wysłuchać i powstało takie ciasto. Troszeczkę korzenne dzięki dodatkowi pomarańczy, goździków i cynamonu więc wpisuje się w klimat nadchodzących świąt. Bardzo wilgotne i bardzo smaczne... jeśli i u Was gdzieś tam w czeluściach zapasów jest mus z dyni albo sama dynia to zdecydowanie polecam do zrobienia :). Lekko zmodyfikowany przepis Bajaderki z forum mniammniam




Składniki (na keksówkę 30x12 cm) :
powinny być w temperaturze pokojowej

 - 100 g masła
 - 1 szkl. cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 2 jajka
 - skórka starta z 1 pomarańczy
 - 0,25 szkl. świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
 - 2 ,25 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - 1 łyżeczka sody oczyszczonej
 - szczypta soli
 - 0,5 łyżeczki cynamonu
 - 0,5 łyżeczki zmielonych goździków
 - 1 szkl. grubo pokrojonych daktyli
 - 1 szkl. puree z dyni  (mus uzyskujemy tak jak w serniku dyniowym)




Wykonanie:

Piekarnik włączamy i rozgrzewamy do 180 stopni. Formę wykładamy papierem do pieczenia.

Masło ubić z cukrem oraz 1 jajkiem na gładką masę. Dodać 2-gie jajko i chwilę miksować. Następnie do masy przełożyć puree z dyni, skórkę oraz sok z pomarańczy. Wymieszać.

Masa może sprawiać wrażenie zważonej ale nie należy się tym przejmować. Odstawić na bok.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oraz przyprawy przesiać. Dodać do nich daktyle i wymieszać.

Całość wsypać do masy maślanej i wymieszać -chwilę, tylko do połączenia się składników.

Przełożyć do formy i piec ok.godziny w 180 stopniach - do tzw. suchego patyczka.

Gdy lekko przestygnie przełożyć na kratkę i tam wystudzić do końca.


Smacznego :)


sobota, 30 listopada 2013

Ciasto z kaszy jaglanej

CIASTO Z KASZY JAGLANEJ
      Moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłam listę składników była mniej - więcej taka: "z tego ciasto? w życiu". Postanowiłam spróbować i jestem bardzo miło zaskoczona. Oczywiście nie jest to typowe ciasto, z pewnością jednak zaspokoi ochotę na "coś dobrego". Bardzo wilgotne - dzięki jabłkom i marchewce, polecam ciekawym nowych smaków i nie tylko :). Przepis Karola Okrasy z modyfikacjami.


Składniki (na kwadratową formę o boku 24 cm) :
 - 2 średnie jabłka
 - 6 jajek
 - 250 g białego sera
 - 130 g kaszy jaglanej
 - 1 marchewka
 - 0,5 niezbyt dużego selera
 - 4 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 6 łyżek mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 0,5 cytryny (wyparzonej)
 - 3 łyżki rodzynek 
 - 50 ml rumu (ew.woda)
 - 3 łyżki płatków owsianych górskich
 - 1,75 szklanki wody
 - ew.tłuszcz i len mielony do wysmarowania formy




Wykonanie:

Kaszę wypłukać, przełożyć do garnka i zalać 1,75 szklanki wody. Gotować do chwili aż kasza wchłonie całą wodę.Odstawić na bok.
Zetrzeć skórkę z cytryny. Jabłka, marchewkę, seler - obrać.

Jabłka oraz marchewkę zetrzeć na tarce. Seler również, ponadto skropić go delikatnie sokiem z cytryny.

Cytrynę wycisnąć do końca(w oddzielną miseczkę - odstawić)

Rodzynki zagotować w rumie/wodzie.
Jajka podzielić na białka i żółtka. Białka ubić na sztywną pianę - pod sam koniec dodając 2 łyżki cukru.

Do żółtek również wsypać 2 łyżki cukru i utrzeć do białości. Do masy dodać biały ser i wymieszać.
Dodać ugotowaną kaszę, starte warzywa oraz jabłka. Oprószyć 3 łyżkami mąki i wymieszać. Następnie wsypać rodzynki, skórkę i sok z cytryny, pozostałą część mąki oraz pianę z białek - wymieszać.

Masę przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (boki formy można posmarować tłuszczem i posypać lnem mielonym/bułką tartą).

Wyrównać i posypać całość płatkami owsianymi. Piec ok.40-45 min. w temperaturze 170 stopni,.

Smacznego :)



Zdrowe słodkości

czwartek, 21 listopada 2013

Drożdżowe z serem i śliwkami

CIASTO DROŻDŻOWE Z SEREM ...
... w połączeniu z gruszką i śliwkami... dla mnie rewelacja, miękkie, z moim ukochanym serem i owocami - udało mi się jeszcze znaleźć śliwki :). Nie wymaga dużo pracy, jeśli posiadacie robot kuchenny to już w ogóle bajka. Zachęcam do wypróbowania - warto :)


Składniki (tortownica o średnicy 30 cm):

ciasto drożdżowe:
 - 250 g mąki pszennej
 - 30 g świeżych drożdży
 - 50 g cukru
 - szczypta soli
 - 150 ml letniego mleka

masa serowa:
- 500 g twarogu (u mnie wiaderkowy)
- 2 jajka
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 1 łyżka cukru trzcinowego nierafinowanego

ponadto:
- 1 średnia gruszka
- 4-5 śliwek (duże do położenia na wierzch ciasta)

- 1 łyżeczka kakao
- 1 łyżeczka lnu mielonego/ bułki tartej
- 0,5 łyżeczki cynamonu





Wykonanie:

wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowe - tj. ok.2h przed robieniem ciasta wyjmujemy je z lodówki

Robimy rozczyn : drożdże kruszymy, wsypujemy do nich 1 łyżeczkę cukru (wziąć z 50 g ), zalewamy ok. 50 ml letniego mleka - mieszamy aż drożdże się rozpuszczą i dodajemy 1 łyżkę mąki, łączymy i odstawiamy na ok.20 min. w ciepłe miejsce aż drożdże "ruszą".

Po tym czasie mąkę wsypać do miski, dodać cukier - wymieszać, wlać mleko(pozostałe 100 ml) oraz drożdże i szczyptę soli. Wyrobić ręcznie, ew. mikserem (najpierw na najniższych obrotach, potem przez ok.2-3 min. na maksymalnych) - do uzyskania gładkiej masy. Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę aż podwoi swoją objętość.
W przypadku korzystania z robota po prostu wsypujemy sypkie składniki, dodajemy mokre i wyrabiamy ok.4-5 min.



Gdy minie godzina ciasto lekko oprószyć mąką, rozwałkować na placek o średnicy ok.30 cm (w zależności od formy jakiej używamy). Przełożyć go do tortownicy, można zrobić delikatne brzegi rozciągając ciasto palcami. Odstawić na bok.

Wszystkie składniki masy serowej połączyć : wymieszać trzepaczką kuchenną albo mikserem na niskich obrotach - nie za długo.

Kakao (1 łyżeczka) wymieszać z lnem/bułką tartą (1 łyżeczka) i cynamonem (0,5 łyżeczki)
Gruszkę obrać, pokroić na ćwiartki. Ze śliwkami postąpić podobnie.

Masę serową wyłożyć na ciasto drożdżowe. Wierzch posypać kakao wymieszanym z lnem oraz cynamonem (najlepiej przez gęste sitko). Ułożyć owoce.

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Od razu zmniejszyć temperaturę do 170 stopni i piec ok.godziny ( sprawdzałam patyczkiem drożdżowy brzeg ciasta).
Studzić w lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)


poniedziałek, 18 listopada 2013

Babka czekoladowa na drożdżach



BABKA CZEKOLADOWA
Przepis pochodzi z książki Marii Disslowej "Jak gotować". Standardowo troszkę zmniejszyłam ilość cukru w stosunku do oryginalnego przepisu i użyłam tylko gorzkiej czekolady(w przepisie nie było określonego rodzaju). Moja wersja jest mało słodka więc jeśli lubicie słodsze wypieki możecie zwiększyć ilość cukru do 60 g a czekolady użyć pół na pół: mlecznej i gorzkiej. Babka mnie szczególnie nie zachwyciła ale też nie jest zła - puszysta, idealna do kawy  :)


Składniki (forma na babkę z kominem o średnicy ok.23 cm i głębokości ok.10 cm) :
 - 6 jaj (podzielone na białka i żółtka)
 - 45 g cukru
 - 120 g czekolady (u mnie gorzka)
 - 250 g mąki (u mnie mieszanka pszennej razowej, tortowej i zwykłej pszennej)
 - 30 g drożdży
 - 125 ml letniego mleka (ok. połowa szklanki)
 - 45 g rodzynek
 - 1 łyżka ekstraktu waniliowego (niekoniecznie, możecie dać np. aromat waniliowy)
 - ew. tłuszcz do nasmarowania formy





Wykonanie:

Drożdże rozetrzeć w letnim mleku, przykryć ściereczką i odstawić na bok.

Czekoladę rozpuścić.

Żółtka utrzeć z cukrem mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać gorącą czekoladę oraz ekstrakt waniliowy - cały czas ucierając.

Wlać drożdże, ciągle ubijać oraz dodać mąkę i białka - ucierać mikserem do momentu aż zrobi się gładkie ciasto.Dodać rodzynki i wymieszać łyżką.

Ciasto umieścić w formie i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.2godziny.

Gdy urośnie piec ok.40 min. w temperaturze 180 stopni - do tzw. suchego patyczka.

Po upieczeniu, gdy lekko ostygnie wyjąć z formy i studzić na kratce.

Można podawać oprószoną cukrem pudrem.
Smacznego :)


środa, 13 listopada 2013

"Grzybek" z jabłkami - Praktyczny Kucharz Warszawski




 GRZYBEK Z JABŁKAMI
 Przepis pochodzi z "Praktycznego Kucharza Warszawskiego" z 1878 roku. Bardzo fajny deser, śniadanie - troszkę go zmieniłam. W oryginale powinno piec się całość w patelni na której smażą się jabłka,ja postawiłam na kokilki. Użyłam mąki razowej i cukru trzcinowego nierafinowanego :). Ogólnie wyszło bardzo smaczne i co ważniejsze - nie wymaga skomplikowanych składników. Jeśli macie jabłka w domu to możecie brać się do roboty :)

Składniki (5 kokilek o średnicy 9 cm) :
 - 2 średnie jabłka
 - 3 łyżki mąki (u mnie razowa pszenna)
 - 3 jajka (podzielone na białka i żółtka)
 - 0,5 szklanki mleka
 - 1 łyżka cukru (u mnie trzcinowy nierafinowany)
 - 0,5 łyżki masła klarowanego
 - szczypta soli
 - ew. 1-2 łyżki soku z cytryny do skropienia jabłek




Wykonanie:

Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki a te następnie na plasterki. Skropić je sokiem z cytryny.

Na patelni rozgrzać mało klarowane, wyłożyć na nie jabłka i podsmażyć do lekkiego zarumienienia się (nie

Mąkę rozbić trzepaczką/widelcem z żółtkami, cukrem oraz mlekiem.

Białka ubić z dodatkiem soli na sztywną pianę, połączyć delikatnie z masą mączno - żółtkową.

Jabłka przełożyć do kokilek - mniej więcej do 1/3 ich wysokości. Każdą porcję zalać przygotowaną wcześniej masą.

Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok.15 min. (aż ładnie się zarumienią). Można podawać obsypane lekko cukrem (u mnie było bez).
Bardzo dobre zarówno na ciepło jak i na zimno

Smacznego :)

Zdrowe słodkości

wtorek, 5 listopada 2013

Sernik z pomarańczami

SERNIK Z POMARAŃCZAMI
Wiem, wiem - nudna jestem z tymi sernikami... cóż ja biedna poradzę na to, że je tak kocham? :)
Ten sernik dedukuję fanom pomarańczy, jeśli nie przepadacie za typową pomarańczową goryczką proponuję zmniejszyć ilość owoców o połowę i dodać troszkę więcej cukru. Ważne jest również uszczelnienie tortownicy - ja tego niestety nie zrobiłam i troszkę soku wyciekło w trakcie i po
 pieczeniu.Gdy ciasto postoi kilka godzin w lodówce problem znika :).

Przepis pochodzi z książki Małgorzaty Caprari "Ciasta słone i słodkie"

                           


Składniki (na tortownicę 24 cm) :
 - 4 pomarańcze ( u mnie średnie)
 - 600 g białego sera ( u mnie twaróg wiaderkowy)
 - 125 g masła
 - 4 jajka
 - 50 g cukru
 - 2 łyżki ekstraktu waniliowego (ew.cukier waniliowy)
 - 1 łyżka rumu (można pominąć albo dać 1-2 krople zapachu rumowego do ciast)
 - skórka otarta z 2 pomarańczy
 - 50 g płatków migdałowych
 - sól
 - ew.tłuszcz i len mielony/bułka tarta do obsypania boków formy





Wykonanie:
Wszystkie składniki muszą być w temp. pokojowej - czyli należy je ok.2 godz. wcześniej wyjąć z lodówki.

Pomarańcze porządnie wyparzyć. Z dwóch zetrzeć skórkę. Po starciu skórki obrać wszystkie, pokroić w cienkie plasterki a następnie każdy plasterek na 4 części.
Jajka podzielić na białka i żółtka.
Masło utrzeć z cukrem,żółtkami, ekstraktem waniliowym (ew.cukrem waniliowym),skórką pomarańczową oraz rumem na jednolitą masę. Następnie do masy dodać biały ser. Zmiksować tylko do połączenia się składników.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, połączyć delikatnie z masą serową (najlepiej zrobić to drewnianą szpatułką, ew. zmiksować na niskich obrotach).

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki można posmarować tłuszczem i obsypać lnem( jak wspomniałam można ją dokładniej uszczelnić, np. folią aluminiową)

Połowę masy przełożyć do formy, ułożyć na niej kawałki pomarańczy i przykryć resztą masy. Posypać płatkami migdałowymi i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika.
Piec ok.60 min.

Studzić przy lekko uchylonych drzwiczkach, gdy wystygnie wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Smacznego :)

sobota, 2 listopada 2013

Chlebek piernikowy z marchwią


CHLEBEK PIERNIKOWY
Znalazłam jakiś czas temu przepis na to ciasto - zbierałam się już dłuższy czas do zrobienia i w końcu się udało :). Ciężko mi określić jaka nazwa bardziej do niego pasuje: delikatny chlebek czy jeszcze ciasto. Jest dosyć twarde jak na ciasto ale bez przesady - powodem u mnie może być po prostu fakt, że użyłam sporego dodatku mąki razowej albo może też z czasem po prostu zmięknie jak to pierniki mają w zwyczaju. Generalnie jestem nim zachwycona bo to doskonały dla mnie wybór na śniadanie: jest syty, lekko słodki i moim zdaniem nie potrzebuje żadnych dodatków. Ponadto plusem są niewątpliwie banalne składniki, które bez problemu dostaniecie wszędzie oraz jeszcze jeszcze prostsze wykonanie . Tak czy siak - polecam - marchewki nie czuć w ogóle ;)

Składniki (na kwadratową formę o boku 24 cm) :
 - 800 g mąki( u mnie pszenna razowa typ 1850, pszenna pełnoziarnista oraz pszenna typ 650)
 - 100 g cukru
 - 600 g obranej marchwi
 - 1 łyżka sody oczyszczonej
 - 1 jajko
 - 1 łyżka oleju rzepakowego
 - 20 g przyprawy do piernika
 - troszkę masła do posmarowania wierzchu
 - ew. tłuszcz i len mielony/bułka tarta do posmarowania boków formy

Wykonanie:
Marchew zetrzeć na tarce z małymi otworami, połączyć z mąką. Całość wygnieść tak, by marchew puściła sok i ciasto było lekko wilgotne. Dodać cukier, jajko, olej, sodę oraz przyprawę do piernika. Ciasto bardzo dokładnie wyrobić - aż stanie się elastyczne i praktycznie nie będzie się lepiło do rąk.
Dno formy do pieczenia wyłożyć papierem, boki można posmarować tłuszczem i obsypać lnem/bułką tartą.
Do formy przełożyć ciasto, rozłożyć je równomiernie.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni - piec ok.50 min.(do tzw. suchego patyczka).
Gdyby wierzch ciasta był twardy po upieczeniu można również  posmarować go masłem.
Studzić można zarówno w piekarniku jak i poza nim.




Smacznego :)

niedziela, 27 października 2013

Omlet samo zdrowie

 OMLET

Cóż tu dużo pisać - składniki tego dania mówią same za siebie :). Jego smak jest na tyle neutralny, że można poszaleć z dodatkami (owoce, dżem, powidła) i na pewno będzie pysznie :D. U mnie był domowej roboty dżem gruszkowy.



Składniki (dla 2 osób):
 - 1 szklanka ciepłego mleka
 - 50 g mielonego lnu
 - 2 jajka (co najmniej L)
 - 0,5 łyżeczki cukru pudru
 - 1 łyżka mąki pszennej pełnoziarnistej
 - szczypta soli

 dżem/owoce/gęsty sok owocowy - jako dodatek do podania





Wykonanie:
Mąkę oraz len mielony wymieszać, zalać ciepłym mlekiem - dokładnie połączyć. Odstawić na bok.
Jajka podzielić na białka i żółtka.
Białka ubić na sztywną pianę - z dodatkiem cukru pudru oraz soli.
Żółtka dodać do lnu,mleka oraz mąki - dokładnie wymieszać.Następnie masę połączyć delikatnie ale starannie z pianą z białek.
Całość wylewamy na patelnię , smażymy po kilka min. z każdej strony (aż brzegi zaczną lekko odchodzić).
Podawać z ulubionymi dodatkami :)

Smażyłam na patelni teflonowej bez tłuszczu ale można oczywiście rozgrzać np.1-2 łyżeczki oleju rzepakowego.

czwartek, 24 października 2013

Sernik czekoladowo - śliwkowy

SERNIK CZEKOLADOWO - ŚLIWKOWY NA IMBIROWYM SPODZIE
Delikatny, kremowy, syty - pyszny :). Cudownie wyczuwalne ciasteczka imbirowe, śliwki i czekolada - czego chcieć więcej? Mamy cudowną jesień i ten sernik idealnie wpisuje się w klimat za oknem, niesamowicie poprawia humor gdy zdarzają się szare dni a gdy jest słonecznie i ciepło - podkreśla to lekką słodyczą oraz wytrawnym smakiem czekolady. Jeśli nie macie ciastek imbirowych nie szkodzi, można użyć zwykłych digestive i połączyć je z łyżeczką imbiru :)




Składniki (na tortownicę 24 cm) :
 - 1 kg śliwek
 - troszkę wody
 - sok z połowy cytryny
 * może być ewentualnie po prostu słoik powideł



- 140 g ciasteczek imbirowych
- 25 g masła orzechowego ( u mnie z kawałkami orzechów)
- 20 g masła

- 1 kg sera twarogowego
- 100 g gorzkiej czekolady (min.70 % kakao)
- 70 g cukru trzcinowego nierafinowanego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżeczki budyniu śmietankowego/waniliowego (proszku)
- 100 g kremowej śmietany 22%
- 5 jajek

Wykonanie:
Śliwki umyć, wypestkować, włożyć do garnka z grubym dnem.Dolać troszkę wody oraz sok z cytryny. Podgrzewać na małym ogniu do chwili aż śliwki zgęstnieją i zaczną się rozpadać. Zmiksować blenderem na gładką masę (by nie było skórek). Przełożyć do garnka i ew. znów podgrzewać by masa przybrała konsystencję gęstych powideł. Odstawić do ostygnięcia
*U mnie cała operacja trwała ok.40 min.Oczywiście można dodać cukier - moje śliwki były na tyle słodkie, że nie istniała taka potrzeba


Ciasteczka pokruszyć (można włożyć je do mocnej torebki foliowej np. na mrożonki i rozbić wałkiem/tłuczkiem do mięsa, ew.posłużyć się malakserem). Masła roztopić, połączyć z ciasteczkami - całość powinna wyglądać jak mokry piasek. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, na niego przekładamy "piasek ciasteczkowy", równomiernie rozkładamy i wkładamy do lodówki na ok.10 min. Po tym czasie wyjmujemy i pokrywamy wystudzoną, śliwkową masą (albo powidłami ze słoika). Znów wkładamy do lodówki.

Czekoladę rozpuszczamy (np.w mikrofali),odstawiamy do wystudzenia.

Cukier rozdrabniamy w młynku na puder (niekoniecznie), mieszamy z cynamonem.

Do sera dodajemy porcjami cukier z cynamonem oraz budyń, miksując krótko do połączenia się składników.Jajka ubić na puszystą masę, wymieszać z serem(na najniższych obrotach mikserem albo drewnianą szpatułką). Do masy serowej dodać śmietanę - delikatnie wymieszać. Na samym końcu połączyć z roztopioną czekoladą.

Masę wylać na spód ciasteczkowo - powidłowy. Na płynnym cieście można zrobić wzorki z pozostałości czekolady(to co ew. zostało w naczyniu po dodaniu jej do ciasta)

Piekarnik nastawić na 160 stopni. Gdy się nagrzeje na dno piekarnika postawić żaroodporne naczynie z gorącą wodą (woda powinna zajmować ok, 2/3 wysokości), nad nim postawić kratkę/blachę na której będziemy piec nasz sernik. Wstawić ciasto, można przykryć je folią aluminiową by nie zbrązowiało (ja tak zrobiłam).
Piec w tej temperaturze ok.50 min.
Po tym czasie zwiększyć do 180 stopni i piec ok.40-50 kolejnych minut (proponuje na ostatnie 20-30 min. piec już bez folii na wierzchu). Ciasto nie powinno być płynne ale delikatnie może "drżeć" przy poruszeniu tortownicą .
Studzić w lekko uchylonym piekarniku, potem przełożyć na kilka godzin do lodówki. Można udekorować czekoladą(roztopić kilka kostek i zrobić wzorki).

Smacznego :)


sobota, 19 października 2013

Ciasto orzechowo - kakaowe






CIASTO Z ORZECHAMI, KAKAO I RUMEM 
Dosyć szybkie ciasto ucierane, smaczne, obsypane bakaliami :). Starałam się zrobić coś pysznego i zdrowego - udało się :D. Powstało z potrzeby odstresowania się po męczącym dniu - zdecydowanie udało się przy pracy nad nim zrelaksować :).

Składniki (na keksówkę 30x13 cm):
 - ok. 100 g mieszanki bakalii (u mnie rodzynki, suszone śliwki,suszone daktyle, płatki migdałów, orzechy laskowe)
 - 4 jajka (rozmiar L)
 - 100 g cukru brązowego nierafinowanego
 - 15 g cukru waniliowego
 -150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 20 g ciemnego kakao
 - 60 g mielonych orzechów laskowych
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - 1 łyżeczka cynamonu
 - rum (1 łyżka do ciasta + 2 do nasączenia bakalii)  - można pominąć

Wykonanie:
Suszone owoce drobno pokroić, zalać gorącą wodą , dodać rum i odstawić na ok.10-15 min.
Po tym czasie odsączyć je na sitku.
Migdały i orzechy podprażyć na gorącej patelni - aż do zarumienienia się. Odstawić na bok.


Jajka ubijać mikserem na najwyższych obrotach aż powstanie kremowa piana (ok.1 min.). Do piany dodać cukier wymieszany z cukrem waniliowym - ubijać jeszcze przez ok. 2 minuty.Dodać rum i wymieszać.

Mąkę wymieszać z kakao, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Przesiać. Połowę mieszanki wsypać do jajeczno-cukrowej masy, krótko wymieszać na najniższych obrotach miksera. Wsypać drugą połowę mąki, dodać zmielone orzechy i wymieszać dokładnie (również na najniższych obrotach miksera albo drewnianą szpatułką)


Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia,przełożyć do niej nasze ciasto. Równomiernie rozprowadzić a na wierchu rozłożyć odsączone bakalie + prażone migdały i orzechy.

Piec ok. 50 min. w temperaturze 180 stopni(do tzw."suchego patyczka")
Studzić w lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)

poniedziałek, 14 października 2013

Mleczne drożdżowe bułeczki

  

BUŁECZKI MLECZNE Z NADZIENIEM
Drożdżowe, leciutkie jak puch, bardzo smaczne :). Polecam wszelkim łasuchom. U mnie były nadziewane domowej roboty dżemem dyniowym oraz truskawkowym - ważne tylko by nadzienie nie było zbyt rzadkie. Byłam bardzo zaskoczona jak są lekkie, dosyć mocno napuszone ale da się nimi najeść :D. Przepis z książki Ewy Aszkiewicz "Słodka Kuchnia Polska" z modyfikacjami.

Składniki:
 - 1 szklanka mąki tortowej
 - 1 szklanka mąki pszennej typ 650
 - 1 szklanką mąki pszennej pełnoziarnistej
 * w oryginale 3 szklanki mąki tortowej
 - 3 jajka (rozdzielone białka i żółtka) + 1 do posmarowania bułeczek
 - 30 g świeżych drożdży
 - 1/4 szklanki cukru pudru + 1 łyżeczka 
 - 60 g masła + mała ilość do posmarowania po wyjęciu z piekarnika
 - 1 szklanka mleka
 - 1 łyżka cukru waniliowego
 - szczypta soli
 - dżem/powidła do nadziewania



Wykonanie:
Do letniego mleka dodajemy pokruszone drożdże z dodatkiem łyżeczki mąki oraz 1 łyżeczki cukru pudru.
Odstawiamy do wyrośnięcia na ok.15 min.
Białka z dodatkiem szczypty soli ubijamy na sztywną pianę.
Wyrośnięty zaczyn łączymy z pozostałym cukrem, cukrem waniliowym, żółtkami i przesianą mąką. Lekko wyrabiamy całość a gdy się połączą dodajemy roztopione masło, pianę z białek i wyrabiamy aż ciasto będzie elastyczne i łatwo odchodziło od ręki. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Gdy podwoi objętość wykładamy je na posypaną mąką stolnicę, formujemy wałek i odkrawamy po kawałku lekko go rozpłaszczając. Nakładamy po łyżeczce nadzienia, zlepiamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia.
Gdy urosną smarujemy je rozmąconym jajkiem i pieczemy ok.15 min. w temperaturze 200 stopni. (do chwili aż zbrązowieją). Po wyjęciu z piekarnika smarujemy je małą ilością masła - by była ładniejsza skórka.

Można przed podaniem posypać je cukrem pudrem - u mnie bez żadnych dodatków :)

Smacznego :)

piątek, 11 października 2013

Bananowa tarta



TARTA Z BANANAMI ORAZ WIÓRKAMI KOKOSOWYMI
Idealne ciasto dla wielbicieli bananów.Jest bardzo intensywne w smaku i dla mnie jednak ciut zbyt mocno bananowe - lubię te owoce ale nie aż tak bezgraniczną miłością :). Na pewno warto ją wypróbować - chociażby z czystej ciekawości :). Przepis Pani Małgorzaty Caprari "Ciasta słone i słodkie"

Składniki(forma do tarty 25 cm):

Kruche ciasto:
 - 50 g zmielonych płatków owsianych
 - 50 g zmielonych płatków ryżowych
 - 100 g mąki pszennej (typ 650)
* może być po prostu 200 g mąki
 - 100 g masła
 - 1 łyżka oliwy z oliwek
 - ok.3 łyżki lodowatej wody
 - szczypta soli







Nadzienie:
 - 4 duże banany (ok.500-600 g)
 - sok i skórka starta z małej cytryny
 - 3 czubate łyżki wiórków kokosowych
 - 1 szklanka mleka (u mnie 0,5%)
 - 1 jajko
 - 40 g cukru
 - 1 łyżka cukru waniliowego
 - 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
Płatki oraz mąkę przesiać, posiekać z zimnym masłem, dodać łyżkę oliwy,szczyptę soli i tyle wody(u mnie wyszły 3 łyżki), by powstało elastyczne ciasto. Szybko je wyrobić, uformować kulę, zawinąć ją w folię aluminiową/spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę do tart(można też wyłożyć ugniatając palcami ale wałkuje się naprawdę rewelacyjnie - polecam to zrobić między kawałkami folii spożywczej). Nakłuć w kilka miejscach widelcem.
Banany obrać, pokroić w plasterki, skropić sokiem z cytryny i ułożyć na cieście "w dachówkę", zaczynając do zewnętrznego brzegu.
Wiórki namoczyć w mleku. Jajko utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym, skórką cytrynową oraz mąką ziemniaczaną,połączyć z namoczonymi wiórkami. Dokładnie wymieszać całość i zalać owoce.
Wstawić na piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok.45 min.(do chwili aż ciasto się ładnie zarumieni).
Studzić przy lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)

wtorek, 8 października 2013

Bakłażanowe "pizze" wg Julii Child

BAKŁAŻAN I POMIDORY W ROLI GŁÓWNEJ
Potrawa, której przepis wzięłam z książki "Gotuj z Julią" Julii Child. Byłam bardzo ciekawa smaku i się nie zawiodłam :). Zaserwowałam sobie dużą porcję na obiad ale spokojnie może służyć jako przekąską. Pizza to zbyt mocne określenie - raczej to po prostu zapiekane krążki bakłażana.Aczkolwiek naprawdę smaczne :D

Składniki (2 porcje):
  - ok. 500 g bakłażana
 - oliwa z oliwek
 - zioła prowansalskie
 - ok. 50-100 g ser żółtego do oprószenia krążków bakłażanowych
(wg.pani Julii powinien parmezan - zrobiłam w 2 wersjach - z normalnym żółtym serem i właśnie z parmezanem)
 - sos pomidorowy*

Sos:
 - ok.1 kg pomidorów
 - 1 duży ząbek czosnku
 - 1/4 szklanki drobno posiekanej cebuli
 - 1 łyżka oliwy
  - tymianek.liść laurowy,sól

Wykonanie:

Sos pomidorowy:
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki(włożyć do wrzątku na ok.10 sek. nacięte lekko na krzyż pomidory - nacięcie przez szypułkę), już obrane przeciąć na pół i usunąć łyżeczką komory nasienne oraz delikatnie wycisnąć nadmiar soku.Wybrać pozostałe nasionka. Tak przygotowane pomidory rozdrobnić na mus (np. blenderem)
Cebulę podsmażyć na oliwie, gdy zmięknie dodać 2 szklanki naszej pomidorowej masy.Doprawić szczyptą tymianku, listkiem laurowym oraz rozdrobnionym ząbkiem czosnku.Osolić i dusić na wolnym ogniu pod lekko uchyloną pokrywką przez ok.30 min.

Krążki:
Bakłażany umyć i pokroić je na plastry o grubości ok.1,5 cm. , lekko posolić je z obydwu stron - rozłożyć na papierowym ręczniku by puściły sok.Po 20-30 minutach osuszyć, ułożyć w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym oliwą z oliwek i dodatkowo delikatnie posmarować je jeszcze z wierzchu oliwą. Oprószyć ziołami prowansalskimi, wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika .
Piec ok.20 minut do momentu aż plastry lekko zmiękną.Wyjąć z piekarnika, każdy kawałek posmarować sosem pomidorowym, posypać serem i ponownie włożyć do piekarnika aż całość się ładnie zarumieni.


Smacznego :)