Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 grudnia 2013

Ciasto dyniowo - pomarańczowe

CIASTO DYNIOWO - POMARAŃCZOWE
wiem, wiem... święta Bożego Narodzenia za pasem a ja z dynią wyskakuję :). Cóż poradzić, że mi się jedna uchowała i już wołała o konsumpcję. Chcąc nie chcąc musiałam dyni wysłuchać i powstało takie ciasto. Troszeczkę korzenne dzięki dodatkowi pomarańczy, goździków i cynamonu więc wpisuje się w klimat nadchodzących świąt. Bardzo wilgotne i bardzo smaczne... jeśli i u Was gdzieś tam w czeluściach zapasów jest mus z dyni albo sama dynia to zdecydowanie polecam do zrobienia :). Lekko zmodyfikowany przepis Bajaderki z forum mniammniam




Składniki (na keksówkę 30x12 cm) :
powinny być w temperaturze pokojowej

 - 100 g masła
 - 1 szkl. cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 2 jajka
 - skórka starta z 1 pomarańczy
 - 0,25 szkl. świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
 - 2 ,25 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - 1 łyżeczka sody oczyszczonej
 - szczypta soli
 - 0,5 łyżeczki cynamonu
 - 0,5 łyżeczki zmielonych goździków
 - 1 szkl. grubo pokrojonych daktyli
 - 1 szkl. puree z dyni  (mus uzyskujemy tak jak w serniku dyniowym)




Wykonanie:

Piekarnik włączamy i rozgrzewamy do 180 stopni. Formę wykładamy papierem do pieczenia.

Masło ubić z cukrem oraz 1 jajkiem na gładką masę. Dodać 2-gie jajko i chwilę miksować. Następnie do masy przełożyć puree z dyni, skórkę oraz sok z pomarańczy. Wymieszać.

Masa może sprawiać wrażenie zważonej ale nie należy się tym przejmować. Odstawić na bok.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oraz przyprawy przesiać. Dodać do nich daktyle i wymieszać.

Całość wsypać do masy maślanej i wymieszać -chwilę, tylko do połączenia się składników.

Przełożyć do formy i piec ok.godziny w 180 stopniach - do tzw. suchego patyczka.

Gdy lekko przestygnie przełożyć na kratkę i tam wystudzić do końca.


Smacznego :)


sobota, 30 listopada 2013

Ciasto z kaszy jaglanej

CIASTO Z KASZY JAGLANEJ
      Moja pierwsza myśl, gdy zobaczyłam listę składników była mniej - więcej taka: "z tego ciasto? w życiu". Postanowiłam spróbować i jestem bardzo miło zaskoczona. Oczywiście nie jest to typowe ciasto, z pewnością jednak zaspokoi ochotę na "coś dobrego". Bardzo wilgotne - dzięki jabłkom i marchewce, polecam ciekawym nowych smaków i nie tylko :). Przepis Karola Okrasy z modyfikacjami.


Składniki (na kwadratową formę o boku 24 cm) :
 - 2 średnie jabłka
 - 6 jajek
 - 250 g białego sera
 - 130 g kaszy jaglanej
 - 1 marchewka
 - 0,5 niezbyt dużego selera
 - 4 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 6 łyżek mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 0,5 cytryny (wyparzonej)
 - 3 łyżki rodzynek 
 - 50 ml rumu (ew.woda)
 - 3 łyżki płatków owsianych górskich
 - 1,75 szklanki wody
 - ew.tłuszcz i len mielony do wysmarowania formy




Wykonanie:

Kaszę wypłukać, przełożyć do garnka i zalać 1,75 szklanki wody. Gotować do chwili aż kasza wchłonie całą wodę.Odstawić na bok.
Zetrzeć skórkę z cytryny. Jabłka, marchewkę, seler - obrać.

Jabłka oraz marchewkę zetrzeć na tarce. Seler również, ponadto skropić go delikatnie sokiem z cytryny.

Cytrynę wycisnąć do końca(w oddzielną miseczkę - odstawić)

Rodzynki zagotować w rumie/wodzie.
Jajka podzielić na białka i żółtka. Białka ubić na sztywną pianę - pod sam koniec dodając 2 łyżki cukru.

Do żółtek również wsypać 2 łyżki cukru i utrzeć do białości. Do masy dodać biały ser i wymieszać.
Dodać ugotowaną kaszę, starte warzywa oraz jabłka. Oprószyć 3 łyżkami mąki i wymieszać. Następnie wsypać rodzynki, skórkę i sok z cytryny, pozostałą część mąki oraz pianę z białek - wymieszać.

Masę przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (boki formy można posmarować tłuszczem i posypać lnem mielonym/bułką tartą).

Wyrównać i posypać całość płatkami owsianymi. Piec ok.40-45 min. w temperaturze 170 stopni,.

Smacznego :)



Zdrowe słodkości

czwartek, 21 listopada 2013

Drożdżowe z serem i śliwkami

CIASTO DROŻDŻOWE Z SEREM ...
... w połączeniu z gruszką i śliwkami... dla mnie rewelacja, miękkie, z moim ukochanym serem i owocami - udało mi się jeszcze znaleźć śliwki :). Nie wymaga dużo pracy, jeśli posiadacie robot kuchenny to już w ogóle bajka. Zachęcam do wypróbowania - warto :)


Składniki (tortownica o średnicy 30 cm):

ciasto drożdżowe:
 - 250 g mąki pszennej
 - 30 g świeżych drożdży
 - 50 g cukru
 - szczypta soli
 - 150 ml letniego mleka

masa serowa:
- 500 g twarogu (u mnie wiaderkowy)
- 2 jajka
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 1 łyżka cukru trzcinowego nierafinowanego

ponadto:
- 1 średnia gruszka
- 4-5 śliwek (duże do położenia na wierzch ciasta)

- 1 łyżeczka kakao
- 1 łyżeczka lnu mielonego/ bułki tartej
- 0,5 łyżeczki cynamonu





Wykonanie:

wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowe - tj. ok.2h przed robieniem ciasta wyjmujemy je z lodówki

Robimy rozczyn : drożdże kruszymy, wsypujemy do nich 1 łyżeczkę cukru (wziąć z 50 g ), zalewamy ok. 50 ml letniego mleka - mieszamy aż drożdże się rozpuszczą i dodajemy 1 łyżkę mąki, łączymy i odstawiamy na ok.20 min. w ciepłe miejsce aż drożdże "ruszą".

Po tym czasie mąkę wsypać do miski, dodać cukier - wymieszać, wlać mleko(pozostałe 100 ml) oraz drożdże i szczyptę soli. Wyrobić ręcznie, ew. mikserem (najpierw na najniższych obrotach, potem przez ok.2-3 min. na maksymalnych) - do uzyskania gładkiej masy. Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę aż podwoi swoją objętość.
W przypadku korzystania z robota po prostu wsypujemy sypkie składniki, dodajemy mokre i wyrabiamy ok.4-5 min.



Gdy minie godzina ciasto lekko oprószyć mąką, rozwałkować na placek o średnicy ok.30 cm (w zależności od formy jakiej używamy). Przełożyć go do tortownicy, można zrobić delikatne brzegi rozciągając ciasto palcami. Odstawić na bok.

Wszystkie składniki masy serowej połączyć : wymieszać trzepaczką kuchenną albo mikserem na niskich obrotach - nie za długo.

Kakao (1 łyżeczka) wymieszać z lnem/bułką tartą (1 łyżeczka) i cynamonem (0,5 łyżeczki)
Gruszkę obrać, pokroić na ćwiartki. Ze śliwkami postąpić podobnie.

Masę serową wyłożyć na ciasto drożdżowe. Wierzch posypać kakao wymieszanym z lnem oraz cynamonem (najlepiej przez gęste sitko). Ułożyć owoce.

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Od razu zmniejszyć temperaturę do 170 stopni i piec ok.godziny ( sprawdzałam patyczkiem drożdżowy brzeg ciasta).
Studzić w lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)


poniedziałek, 18 listopada 2013

Babka czekoladowa na drożdżach



BABKA CZEKOLADOWA
Przepis pochodzi z książki Marii Disslowej "Jak gotować". Standardowo troszkę zmniejszyłam ilość cukru w stosunku do oryginalnego przepisu i użyłam tylko gorzkiej czekolady(w przepisie nie było określonego rodzaju). Moja wersja jest mało słodka więc jeśli lubicie słodsze wypieki możecie zwiększyć ilość cukru do 60 g a czekolady użyć pół na pół: mlecznej i gorzkiej. Babka mnie szczególnie nie zachwyciła ale też nie jest zła - puszysta, idealna do kawy  :)


Składniki (forma na babkę z kominem o średnicy ok.23 cm i głębokości ok.10 cm) :
 - 6 jaj (podzielone na białka i żółtka)
 - 45 g cukru
 - 120 g czekolady (u mnie gorzka)
 - 250 g mąki (u mnie mieszanka pszennej razowej, tortowej i zwykłej pszennej)
 - 30 g drożdży
 - 125 ml letniego mleka (ok. połowa szklanki)
 - 45 g rodzynek
 - 1 łyżka ekstraktu waniliowego (niekoniecznie, możecie dać np. aromat waniliowy)
 - ew. tłuszcz do nasmarowania formy





Wykonanie:

Drożdże rozetrzeć w letnim mleku, przykryć ściereczką i odstawić na bok.

Czekoladę rozpuścić.

Żółtka utrzeć z cukrem mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać gorącą czekoladę oraz ekstrakt waniliowy - cały czas ucierając.

Wlać drożdże, ciągle ubijać oraz dodać mąkę i białka - ucierać mikserem do momentu aż zrobi się gładkie ciasto.Dodać rodzynki i wymieszać łyżką.

Ciasto umieścić w formie i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.2godziny.

Gdy urośnie piec ok.40 min. w temperaturze 180 stopni - do tzw. suchego patyczka.

Po upieczeniu, gdy lekko ostygnie wyjąć z formy i studzić na kratce.

Można podawać oprószoną cukrem pudrem.
Smacznego :)


niedziela, 10 listopada 2013

Babka serowa


 BABKA SEROWA

Coś co tygryski lubią najbardziej :). Jestem fanką białego sera oraz ciast, które nie wymagają ode mnie dużego nakładu pracy. Ta babka to kwintesencja tego wszystkiego :). W smaku idealna, malutkim minusem jest to, że troszeczkę się kruszy.W pałaszowaniu z ogromną radością jednak to zupełnie nie przeszkadza.

Piekłam w formie na babki z kominkiem - podstawa ma ok. 16 cm średnicy, góra ok. 25 cm

Składniki:
 - 150 g miękkiego masła
 - 120 g cukru
 - 16 g cukru waniliowego ( 1 opakowanie)
 - 1 płaska łyżeczka soli
 - skórka starta z 1 cytryny
 - sok z połowy cytryny
 - 3 jajka
 - 400 g białego sera (dałam chudy)
 - 350 g mąki (u mnie pszenna razowa oraz pszenna typ 650; mniej więcej pół na pół)
 - 3, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
 - ew. tłuszcz oraz len mielony/bułka tarta do nasmarowania i obsypania formy



Wykonanie:
Najlepiej gdyby składniki były w temperaturze pokojowej.

Wyparzyć cytrynę, zetrzeć skórkę oraz wycisnąć sok.

Masło utrzeć mikserem na puszysty krem. Dodać połowę cukru, cukier waniliowy, sól, połowę skórki cytrynowej, 2 jajka oraz 150 g pokruszonego białego sera. Zmiksować mikserem na najniższych obrotach.
Do innego naczynia przesiać 350 g mąki i wymieszać ją z proszkiem do pieczenia.

Połowę mąki z proszkiem wsypać do masy serowej i zmiksować na najniższych obrotach.

Wyłożyć ciasto na stolnicę, dodać pozostałą część mąki - zagnieść rękoma.

Masę uformować w wałek i włożyć go do formy (można wcześniej ją nasmarować delikatnie tłuszczem i obsypać lnem mielonym/bułką tartą). Delikatnie go ugnieść by ją wypełnił.

Resztę sera wymieszać z pozostałym cukrem, skórą cytrynową, 1 jajkiem oraz sokiem z cytryny - utrzeć na gładką masę i pokryć nią ciasto w foremce.

Piec 45-50 min. w temperaturze 180 stopni.

Smacznego :)


wtorek, 5 listopada 2013

Sernik z pomarańczami

SERNIK Z POMARAŃCZAMI
Wiem, wiem - nudna jestem z tymi sernikami... cóż ja biedna poradzę na to, że je tak kocham? :)
Ten sernik dedukuję fanom pomarańczy, jeśli nie przepadacie za typową pomarańczową goryczką proponuję zmniejszyć ilość owoców o połowę i dodać troszkę więcej cukru. Ważne jest również uszczelnienie tortownicy - ja tego niestety nie zrobiłam i troszkę soku wyciekło w trakcie i po
 pieczeniu.Gdy ciasto postoi kilka godzin w lodówce problem znika :).

Przepis pochodzi z książki Małgorzaty Caprari "Ciasta słone i słodkie"

                           


Składniki (na tortownicę 24 cm) :
 - 4 pomarańcze ( u mnie średnie)
 - 600 g białego sera ( u mnie twaróg wiaderkowy)
 - 125 g masła
 - 4 jajka
 - 50 g cukru
 - 2 łyżki ekstraktu waniliowego (ew.cukier waniliowy)
 - 1 łyżka rumu (można pominąć albo dać 1-2 krople zapachu rumowego do ciast)
 - skórka otarta z 2 pomarańczy
 - 50 g płatków migdałowych
 - sól
 - ew.tłuszcz i len mielony/bułka tarta do obsypania boków formy





Wykonanie:
Wszystkie składniki muszą być w temp. pokojowej - czyli należy je ok.2 godz. wcześniej wyjąć z lodówki.

Pomarańcze porządnie wyparzyć. Z dwóch zetrzeć skórkę. Po starciu skórki obrać wszystkie, pokroić w cienkie plasterki a następnie każdy plasterek na 4 części.
Jajka podzielić na białka i żółtka.
Masło utrzeć z cukrem,żółtkami, ekstraktem waniliowym (ew.cukrem waniliowym),skórką pomarańczową oraz rumem na jednolitą masę. Następnie do masy dodać biały ser. Zmiksować tylko do połączenia się składników.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, połączyć delikatnie z masą serową (najlepiej zrobić to drewnianą szpatułką, ew. zmiksować na niskich obrotach).

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki można posmarować tłuszczem i obsypać lnem( jak wspomniałam można ją dokładniej uszczelnić, np. folią aluminiową)

Połowę masy przełożyć do formy, ułożyć na niej kawałki pomarańczy i przykryć resztą masy. Posypać płatkami migdałowymi i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika.
Piec ok.60 min.

Studzić przy lekko uchylonych drzwiczkach, gdy wystygnie wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Smacznego :)

sobota, 2 listopada 2013

Chlebek piernikowy z marchwią


CHLEBEK PIERNIKOWY
Znalazłam jakiś czas temu przepis na to ciasto - zbierałam się już dłuższy czas do zrobienia i w końcu się udało :). Ciężko mi określić jaka nazwa bardziej do niego pasuje: delikatny chlebek czy jeszcze ciasto. Jest dosyć twarde jak na ciasto ale bez przesady - powodem u mnie może być po prostu fakt, że użyłam sporego dodatku mąki razowej albo może też z czasem po prostu zmięknie jak to pierniki mają w zwyczaju. Generalnie jestem nim zachwycona bo to doskonały dla mnie wybór na śniadanie: jest syty, lekko słodki i moim zdaniem nie potrzebuje żadnych dodatków. Ponadto plusem są niewątpliwie banalne składniki, które bez problemu dostaniecie wszędzie oraz jeszcze jeszcze prostsze wykonanie . Tak czy siak - polecam - marchewki nie czuć w ogóle ;)

Składniki (na kwadratową formę o boku 24 cm) :
 - 800 g mąki( u mnie pszenna razowa typ 1850, pszenna pełnoziarnista oraz pszenna typ 650)
 - 100 g cukru
 - 600 g obranej marchwi
 - 1 łyżka sody oczyszczonej
 - 1 jajko
 - 1 łyżka oleju rzepakowego
 - 20 g przyprawy do piernika
 - troszkę masła do posmarowania wierzchu
 - ew. tłuszcz i len mielony/bułka tarta do posmarowania boków formy

Wykonanie:
Marchew zetrzeć na tarce z małymi otworami, połączyć z mąką. Całość wygnieść tak, by marchew puściła sok i ciasto było lekko wilgotne. Dodać cukier, jajko, olej, sodę oraz przyprawę do piernika. Ciasto bardzo dokładnie wyrobić - aż stanie się elastyczne i praktycznie nie będzie się lepiło do rąk.
Dno formy do pieczenia wyłożyć papierem, boki można posmarować tłuszczem i obsypać lnem/bułką tartą.
Do formy przełożyć ciasto, rozłożyć je równomiernie.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni - piec ok.50 min.(do tzw. suchego patyczka).
Gdyby wierzch ciasta był twardy po upieczeniu można również  posmarować go masłem.
Studzić można zarówno w piekarniku jak i poza nim.




Smacznego :)

czwartek, 24 października 2013

Sernik czekoladowo - śliwkowy

SERNIK CZEKOLADOWO - ŚLIWKOWY NA IMBIROWYM SPODZIE
Delikatny, kremowy, syty - pyszny :). Cudownie wyczuwalne ciasteczka imbirowe, śliwki i czekolada - czego chcieć więcej? Mamy cudowną jesień i ten sernik idealnie wpisuje się w klimat za oknem, niesamowicie poprawia humor gdy zdarzają się szare dni a gdy jest słonecznie i ciepło - podkreśla to lekką słodyczą oraz wytrawnym smakiem czekolady. Jeśli nie macie ciastek imbirowych nie szkodzi, można użyć zwykłych digestive i połączyć je z łyżeczką imbiru :)




Składniki (na tortownicę 24 cm) :
 - 1 kg śliwek
 - troszkę wody
 - sok z połowy cytryny
 * może być ewentualnie po prostu słoik powideł



- 140 g ciasteczek imbirowych
- 25 g masła orzechowego ( u mnie z kawałkami orzechów)
- 20 g masła

- 1 kg sera twarogowego
- 100 g gorzkiej czekolady (min.70 % kakao)
- 70 g cukru trzcinowego nierafinowanego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżeczki budyniu śmietankowego/waniliowego (proszku)
- 100 g kremowej śmietany 22%
- 5 jajek

Wykonanie:
Śliwki umyć, wypestkować, włożyć do garnka z grubym dnem.Dolać troszkę wody oraz sok z cytryny. Podgrzewać na małym ogniu do chwili aż śliwki zgęstnieją i zaczną się rozpadać. Zmiksować blenderem na gładką masę (by nie było skórek). Przełożyć do garnka i ew. znów podgrzewać by masa przybrała konsystencję gęstych powideł. Odstawić do ostygnięcia
*U mnie cała operacja trwała ok.40 min.Oczywiście można dodać cukier - moje śliwki były na tyle słodkie, że nie istniała taka potrzeba


Ciasteczka pokruszyć (można włożyć je do mocnej torebki foliowej np. na mrożonki i rozbić wałkiem/tłuczkiem do mięsa, ew.posłużyć się malakserem). Masła roztopić, połączyć z ciasteczkami - całość powinna wyglądać jak mokry piasek. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, na niego przekładamy "piasek ciasteczkowy", równomiernie rozkładamy i wkładamy do lodówki na ok.10 min. Po tym czasie wyjmujemy i pokrywamy wystudzoną, śliwkową masą (albo powidłami ze słoika). Znów wkładamy do lodówki.

Czekoladę rozpuszczamy (np.w mikrofali),odstawiamy do wystudzenia.

Cukier rozdrabniamy w młynku na puder (niekoniecznie), mieszamy z cynamonem.

Do sera dodajemy porcjami cukier z cynamonem oraz budyń, miksując krótko do połączenia się składników.Jajka ubić na puszystą masę, wymieszać z serem(na najniższych obrotach mikserem albo drewnianą szpatułką). Do masy serowej dodać śmietanę - delikatnie wymieszać. Na samym końcu połączyć z roztopioną czekoladą.

Masę wylać na spód ciasteczkowo - powidłowy. Na płynnym cieście można zrobić wzorki z pozostałości czekolady(to co ew. zostało w naczyniu po dodaniu jej do ciasta)

Piekarnik nastawić na 160 stopni. Gdy się nagrzeje na dno piekarnika postawić żaroodporne naczynie z gorącą wodą (woda powinna zajmować ok, 2/3 wysokości), nad nim postawić kratkę/blachę na której będziemy piec nasz sernik. Wstawić ciasto, można przykryć je folią aluminiową by nie zbrązowiało (ja tak zrobiłam).
Piec w tej temperaturze ok.50 min.
Po tym czasie zwiększyć do 180 stopni i piec ok.40-50 kolejnych minut (proponuje na ostatnie 20-30 min. piec już bez folii na wierzchu). Ciasto nie powinno być płynne ale delikatnie może "drżeć" przy poruszeniu tortownicą .
Studzić w lekko uchylonym piekarniku, potem przełożyć na kilka godzin do lodówki. Można udekorować czekoladą(roztopić kilka kostek i zrobić wzorki).

Smacznego :)


sobota, 19 października 2013

Ciasto orzechowo - kakaowe






CIASTO Z ORZECHAMI, KAKAO I RUMEM 
Dosyć szybkie ciasto ucierane, smaczne, obsypane bakaliami :). Starałam się zrobić coś pysznego i zdrowego - udało się :D. Powstało z potrzeby odstresowania się po męczącym dniu - zdecydowanie udało się przy pracy nad nim zrelaksować :).

Składniki (na keksówkę 30x13 cm):
 - ok. 100 g mieszanki bakalii (u mnie rodzynki, suszone śliwki,suszone daktyle, płatki migdałów, orzechy laskowe)
 - 4 jajka (rozmiar L)
 - 100 g cukru brązowego nierafinowanego
 - 15 g cukru waniliowego
 -150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 20 g ciemnego kakao
 - 60 g mielonych orzechów laskowych
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - 1 łyżeczka cynamonu
 - rum (1 łyżka do ciasta + 2 do nasączenia bakalii)  - można pominąć

Wykonanie:
Suszone owoce drobno pokroić, zalać gorącą wodą , dodać rum i odstawić na ok.10-15 min.
Po tym czasie odsączyć je na sitku.
Migdały i orzechy podprażyć na gorącej patelni - aż do zarumienienia się. Odstawić na bok.


Jajka ubijać mikserem na najwyższych obrotach aż powstanie kremowa piana (ok.1 min.). Do piany dodać cukier wymieszany z cukrem waniliowym - ubijać jeszcze przez ok. 2 minuty.Dodać rum i wymieszać.

Mąkę wymieszać z kakao, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Przesiać. Połowę mieszanki wsypać do jajeczno-cukrowej masy, krótko wymieszać na najniższych obrotach miksera. Wsypać drugą połowę mąki, dodać zmielone orzechy i wymieszać dokładnie (również na najniższych obrotach miksera albo drewnianą szpatułką)


Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia,przełożyć do niej nasze ciasto. Równomiernie rozprowadzić a na wierchu rozłożyć odsączone bakalie + prażone migdały i orzechy.

Piec ok. 50 min. w temperaturze 180 stopni(do tzw."suchego patyczka")
Studzić w lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)

piątek, 11 października 2013

Bananowa tarta



TARTA Z BANANAMI ORAZ WIÓRKAMI KOKOSOWYMI
Idealne ciasto dla wielbicieli bananów.Jest bardzo intensywne w smaku i dla mnie jednak ciut zbyt mocno bananowe - lubię te owoce ale nie aż tak bezgraniczną miłością :). Na pewno warto ją wypróbować - chociażby z czystej ciekawości :). Przepis Pani Małgorzaty Caprari "Ciasta słone i słodkie"

Składniki(forma do tarty 25 cm):

Kruche ciasto:
 - 50 g zmielonych płatków owsianych
 - 50 g zmielonych płatków ryżowych
 - 100 g mąki pszennej (typ 650)
* może być po prostu 200 g mąki
 - 100 g masła
 - 1 łyżka oliwy z oliwek
 - ok.3 łyżki lodowatej wody
 - szczypta soli







Nadzienie:
 - 4 duże banany (ok.500-600 g)
 - sok i skórka starta z małej cytryny
 - 3 czubate łyżki wiórków kokosowych
 - 1 szklanka mleka (u mnie 0,5%)
 - 1 jajko
 - 40 g cukru
 - 1 łyżka cukru waniliowego
 - 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
Płatki oraz mąkę przesiać, posiekać z zimnym masłem, dodać łyżkę oliwy,szczyptę soli i tyle wody(u mnie wyszły 3 łyżki), by powstało elastyczne ciasto. Szybko je wyrobić, uformować kulę, zawinąć ją w folię aluminiową/spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wyłożyć nim formę do tart(można też wyłożyć ugniatając palcami ale wałkuje się naprawdę rewelacyjnie - polecam to zrobić między kawałkami folii spożywczej). Nakłuć w kilka miejscach widelcem.
Banany obrać, pokroić w plasterki, skropić sokiem z cytryny i ułożyć na cieście "w dachówkę", zaczynając do zewnętrznego brzegu.
Wiórki namoczyć w mleku. Jajko utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym, skórką cytrynową oraz mąką ziemniaczaną,połączyć z namoczonymi wiórkami. Dokładnie wymieszać całość i zalać owoce.
Wstawić na piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok.45 min.(do chwili aż ciasto się ładnie zarumieni).
Studzić przy lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :)

czwartek, 3 października 2013

Wilgotna szarlotka wilanowska



SZARLOTKA - WILGOTNA I PO PROSTU BOSKA
Skąd się wzięła nazwa nie wiem. Natomiast wiem, że jest to jedna z najprostszych szarlotek jakie robiłam i jedna z najlepszych. Jest bardzo wilgotna, nie wymaga wielu składników - dla mnie idealna. Zachęcam do zrobienia bo warto. Przepis pochodzi z książki Małgorzaty Caprari "Ciasta słone i słodkie" - troszeczkę przeze mnie zmodyfikowany.

Składniki (tortownica 24 cm):
 - 4 duże jabłka
 - 150 g masła
 - 110 g cukru (u mnie 55 g drobnego do wypieków oraz 55 g trzcinowego nierafinowanego)
 - 150 g mąki  (u mnie pół na pół: tortowa oraz pszenna pełnoziarnista typ 1850)
 - 3 jajka
-  4 łyżeczki cukru waniliowego
 - 1 łyżka kakao
 - 1 łyżka cynamonu
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - sół
 - cukier puder do posypania
 - len mielony/bułka tarta

Wykonanie:

 *Uwaga co do formy: polecam dokładnie uszczelnić tortownicę/robić w formie nieskładanej/piec w tortownicy ale na "pełnej" blasze - nie na kratkowanej. Z początku lekko wycieka sok z jabłek(zorientowałam się już po umieszczeniu ciasta w formie i opcja nr 3 sprawdziła się idealnie)



Masło o temperaturze pokojowej utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Do masy dodawać pojedynczo jajka ucierając aż całość osiągnie konsystencję kremu.
Mąki przesiać ze szczyptą soli, kakao, cynamonem i proszkiem do pieczenia. Przesiane składniki łączyć po łyżce z masą maślaną miksując po każdym dodaniu - całość ma być jedwabiście jednolita.
Tortownicę natrzeć tłuszczem, wysypać lnem mielonym/bułką tartą (ew. wyłożyć papierem do pieczenia).
2/3 ciasta przełożyć do naszej formy,łyżką rozprowadzić po całości tortownicy. Ciasto posypać lekko lnem mielonym/bułką tartą(2-3 łyżki) po czym bezpośrednio na nie zetrzeć na tarce z dużymi oczkami umyte jabłka (tak, razem ze skórką). Na starte jabłka wyłożyć pozostałą część ciasta i również rozprowadzić je łyżką.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 40 min po czym zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec kolejne 20 min.
Proponuję również w trakcie pieczenia - gdy ciasto będzie ładnie zarumienione - przykryć je folią aluminiową by się nie spaliło z wierzchu.
Studzić w uchylonym piekarniku, podawać posypaną cukrem pudrem.

Smacznego :)


sobota, 28 września 2013

Sernik dyniowy z musem śliwkowo - żurawinowym

SERNIK DYNIOWY 
Za mną już powrót z ciepłego kraju do naszej jesiennej codzienności... Postanowiłam pocieszyć się jakimś dobry sernikiem - ponieważ dynio wokół jest pełno wykorzystałam ten fakt i powstał sernik z jej dodatkiem :). Pragnę uspokoić wszystkie osoby, które boją się łączenia sera oraz dyni - nie czuć jej mocno, nadaje ciastu słoneczny kolor dzięki czemu robi się od razu pozytywniej wokół :). W dużej mierze inspirowałam się przepisem z bloga  "Kwestia smaku" .

Składniki (tortownica 26 cm):

Mus:
 - ok. 400 g śliwek
 - 2 garście świeżej żurawiny
 - 2 łyżki cukru
 - troszkę wody

Spód:
 - 220 g ciastek digestive
 - 100 g mlecznej czekolady z orzechami
 - 2 łyżeczki masła orzechowego

Masa serowa:
 - 2 szklanki puree z dyni
 (cytuję Panią Asię z Kwestii Smaku: "z upieczonej w piekarniku, obranej i dokładnie odciśniętej z soku dyni. Jak upiec dynię: 2 kg dyni pokroić na 4 - 6 części, usunąć pestki. Położyć na blaszce skórką do dołu i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Piec przez około 1 godzinę, lub do czasu aż dynia będzie miękka (wbity widelec łatwo będzie zagłębiał się w miąższu). Dynię po ostudzeniu mocno docisnąć na sitku lub w dłoniach i zmiksować blenderem na gładkie purée. Odmierzyć 2 szklanki"
U mnie dynia miała 3 kg,upieczoną przetarłam przez sito i odmierzałam z tego co zostało na sitku. Przyznam się, że zapomniałam też zmiksować - nie wpłynęło to na smak natomiast w serniku widać lekkie pomarańczowe "niteczki")
 - 1 kg sera twarogowego
 - skórka starta z połowy pomarańczy
 - 3 łyżki mąki ziemniaczanej
 - 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
 - 4 jajka
 - 2 żółtka
 - 2 łyżki śmietany 36%

Wykonanie:


Mus:
żurawinę przepołowić, śliwki wypestkować - włożyć wszystko do garnka, dolać troszkę wody na dno, zasypać cukrem (można dać dowolną ilość - do smaku). Podgrzewać na wolnym ogniu do chwili aż owoce się rozpadną i powstanie gęsty mus.Odstawić na bok.


Spód:
Rozpuścić czekoladę.
Ciastka, masło orzechowe oraz czekoladę zmiksować malakserem/blenderem na gładką pastę. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć pastę, rozsmarować i włożyć do lodówki.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Masa serowa:
Ser, puree z dyni oraz skórkę pomarańczy zmiksować na jednolitą masę.
Wsypać mąkę ziemniaczaną oraz cukier - miksować ok.1 min.
Do masy dodawać kolejno oraz pojedynczo jajka i żółtka. Po każdym dodaniu miksować ok. 30 sek. na wolnych obrotach - do chwili aż jajko/żółtko połączy się z serową masą.
Dodać śmietanę i zmiksować do momentu gdy składniki się połączą.

Na schłodzony czekoladowy spód wylać naszą serową masę. Na nią wykładać łyżeczką mus i delikatnie rozprowadzić go widelcem tworząc fantazyjne wzory.

W czajniku zagotować wodę.
Keksówkę lub inne naczynie żaroodporne wypełnić nią mniej - więcej do 2/3 wysokości i wstawić na dno gorącego piekarnika.
W jego środkowej części natomiast umieścić kratkę z tortownicą.
Piec 20 min. , po czym zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec ciasto 105-110 minut.
Gdy się upiecze delikatnie i stopniowo otwierać piekarnik (zajmie to ok.10 min. ), wyjąć z niego ciasto i poczekać aż ostygnie. Gdy to nastąpi ostrym nożem oddzielić boki sernika od tortownicy i włożyć ciasto na kilka godzin do lodówki.

Smacznego :)







wtorek, 3 września 2013

Sernik z cynamonem oraz musem gruszkowym

SERNIK Z CYNAMONEM ORAZ GRUSZKOWYM MUSEM

Jeszcze letni ale w klimacie zdecydowanie jesiennym... gruszki, cynamon - kojarzy mi się to z chłodnymi wieczorami, ciepłym swetrem oraz lekkim wiatrem podrywającym kolorowe liście z ziemi do nieba...  
Skład ciasta jest bardzo prosty, nie zrobiłam spodu (pomimo jesiennego wstępu jeszcze nie byłam na letnim urlopie i chcę na nim wyglądać względnie dobrze :D ). Polecam wszystkim a szczególnie osobom, które nie cierpią na nadmiar czasu gdyż robi się go bardzo szybko.

Składniki (tortownica 24 cm) :
 - 2 jajka
 - 100 g cukru trzcinowego nierafinowanego
 - 1 łyżeczka cynamonu
 - 1 łyżeczka skórki cytrynowej
 - 1 opakowanie budyniu śmietankowego
 - 1 kg twarogu (użyłam aksamitnego Dr Oetkera)



Na mus gruszkowy:
 - 3 dojrzałe średniej wielkości gruszki
                                                                                                                   - ok. 0.25 szklanki wody

Wykonanie:
Gruszki obrać, pokroić na kawałki, włożyć do rondelka oraz zalać wodą. Gotować do momentu aż zaczną się rozpadać i zgęstnieją. Następnie zdjąć z gazu i zmiksować na gładką masę (użyłam blendera). Odstawić aż lekko wystygnie. .

Składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej.

Cukier wymieszać z cynamonem.
Jajka, mieszankę cukrowo - cynamonową oraz skórę cytrynową ubić na puszystą masę (na najwyższych obrotach miksera ok.1,5 min.). Wsypać budyń śmietankowy, dokładnie wymieszać. Na samym końcu dodać twaróg i również wymieszać dokładnie- na najniższych obrotach miksera lub drewnianą szpatułką.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia.
Wlać do niej masę serową - wyrównać. Na wierzch wyłożyć nasz wystudzony mus - rozprowadzić widelcem w dowolne wzory.

Piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.Po ok.30 min. proponuję przykryć ciasto folią aluminiową.
Studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

Smacznego :)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Pełnoziarnista tarta z wiśniami




TARTA Z WIŚNIAMI - PROSTA I ABSOLUTNIE GENIALNA
Hasło "prostota górą" jest tu jak najbardziej na miejscu. Skład tej tarty jest banalny, żadnych dziwnych, trudno dostępnych dodatków.Smak - rewelacja.Cudownie wiśniowa. Robi się ją szybko(najwięcej czasu poświęciłam na drylowanie wiśni) co jest dla mnie niewątpliwym plusem a chwila kiedy usiądzie się z kawałkiem ciasta na talerzu - bezcenna :). Polecam :)

Mąka pszenna pełnoziarnista jest dużo bardziej wartościowa niż tradycyjna mąka pszenna. Najwięcej pożytecznych dla naszego organizmu jest w okrywach zmielonych ziaren, których zwykła mąka jest pozbawiona. Rzadko kiedy używam zwykłej mąki ponieważ bardzo zależy mi na kwasie foliowym, witaminie B3, fosforze, żelazie czy też magnezie które to zawiera mąka pełnoziarnista. Możecie mi wierzyć, że wypieki nic na takiej zamianie nie tracą a ciasto kruche na jej bazie wychodzi również rewelacyjnie jak na zwykłej. Masło niezbędne jest do wykonania ciasta kruchego, charakteryzuje się dużą ilością witaminy A, E, D. Dostarcza również sporej ilości cholesterolu aczkolwiek jeśli nie jemy go w nadmiernych ilościach to nic nie powinno się stać :). Cukier puder staram się uzyskiwać poprzez zmielenie cukru trzcinowego nierafinowanego. który nie jest poddawany procesowi oczyszczania więc zawiera więcej minerałów niż rafinowany. Bułkę tartą zastąpiłam lnem mielonym, który jest dużo zdrowszy a rewelacyjnie spełnia zadania bułki. Co do wiśni to po prostu je kocham - im więcej świeżych owoców tym lepiej :D


Składniki(forma do tart o średnicy 25 cm) :
 - 400 g mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 150 g masła
 - 100 g cukru pudru
 - 1 jajko
 - 1 łyżka śmietany 18%
 - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 - len mielony/bułka tarta do podsypania spodu
 - 1 kg wiśni
 - ew. fasola/kulki ceramiczne do obciążenia spodu



Wykonanie:
Nastawić piekarnik by się nagrzał do temperatury 200 stopni.
Do mąki dodać zimne, pokrojone na kawałki masło, cukier puder, jajko, śmietanę oraz proszek do pieczenia. Zagnieść szybko ciasto. Podzielić je na pół. Jedną połówkę zawinąć w folię aluminiową i włożyć do zamrażalnika.
Drugą połówką ciasta wyłożyć dno i boki formy do tart. Włożyć do lodówki na czas aż piekarnik się nagrzeje.
Wiśnie pozbawić pestek.
W międzyczasie na ciasto w formie położyć papier do pieczenia, obciążyć fasolą i podpiec ok.10 min w nagrzanym piekarniku..
Po tym czasie wyjąć je z piekarnika, usunąć papier oraz fasolę,podsypać spód lnem mielonym/bułką tartą(gdyby wiśnie puściły za dużo soku) i wyłożyć owoce . Zetrzeć na nie drugą połówkę ciasta z zamrażalnika.
Piec ok.35-40 min. w temperaturze 200 stopni.


Po ok.15-20 min. tarta może wymagać przykrycia folią aluminiową(matową stroną do góry) by się nie spalił wierzch.Studzić w uchylonym lekko piekarniku.

A tu coś o paryskiej diecie :) . Odchudzanie to nie rezygnowanie ze wszystkiego co dobre ale wybieranie mądrze i jedzenie po prostu zdrowo :)


Smacznego :)