Zdaję sobie sprawę, że to blog kulinarny ale chyba wybaczycie mi lekką dygresję w postaci kilku zdjęć :).
Hiszpania:
cudowny kraj... konkretnie Katalonia i wybrzeże Costa Brava
w zasadzie w każdym miasteczku było coś do obejrzenia - wyjazd poza sezonem był strzałem w dziesiątkę(można było się spokojnie wykąpać w morzu, poleżeć na plaży a równocześnie nie było upałów uniemożliwiających zwiedzanie). Wąskie uliczki, jasne domki z wieżyczkami, nieziemskie widoki oraz pyszne jedzenie - kumulacja szczęścia...
Niemcy:
nie spodziewałam się, że u naszych zachodnich sąsiadów jest tak ślicznie - ujęły mnie miasteczka z klimatycznymi domkami, pełne zieleni i kwiatów wokół... a Apfelstrudel z kremem waniliowym zdobył moje serce ;)
piękne zdjęcia i klimaty :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :). Obydwa kraje są przepiękne chociaż każdy troszkę inaczej. Szkoda, że czas tak szybko leci i trzeba wracać do codzienności...
UsuńOjej teraz przypomniała mi się moja podróż do Barcelony i cudowne targi właśnie z takimi owocami jak u Ciebie na zdjęciu, były też tam przepyszne soki wyciskane na miejscu.
OdpowiedzUsuńSoki faktycznie były pyszne chociaż Barcelona sama w sobie mnie rozczarowała lekko - strasznie cuchnące miasto :(. Zdjęcia targu natomiast są faktycznie z Barcelony oraz Girony :D.Masz oko :)
Usuń